Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: kaczy » 02 lis 2013, 22:22

Te bezpłciowe końcówki kiedyś nas poważnie zabolą. Nie można ciągle jechać na farcie.
Dość szybko wykorzystane zmiany i może dlatego zmęczony ofensywny kwartet był tak mało zaangażowany od 70min.
Mało Jese, za mało.

Wróć do „Hiszpania”