Niesamowite jest to, ze ten zespol przejal Mourinho, slynacy z b. solidnej gry w obronie, a dalej byly regularne babole w defensywie i stracone gole po stalych fragmentach. Teraz Ancelotti, rowniez slynacy z poukladanych tylow, i jest to samo - no magia.
Inna rzecz, ze chyba nie ma obecnie na swiecie zespolu, ktory pod katem gry w defensywie chociazby zblizyl sie do Milanu (Nesta, Stam, Maldini), Chelsea (Carvalho & Terry) czy nie tak dawno United (Vidic & Ferdinand). Najblizej chyba... w sumie to nie wiem komu, Bayern moze rok temu, w tym juz nie - ciezko powiedziec.



