To nie tak,że Joe zdziadział całkowicie.Bobby Manc nie ufał chyba Costelowi,bo nawet w ubiegłorocznym finale FA Cup z Wigan postawił na Anglika mimo iż Pantilimon grał we wszystkich wcześniejszych rundach.Hart wiedział,że nie ma konkurencji i pojawił się problem z koncentracją.Inna sprawa,że City bazuje na posiadaniu piłki i często bywa tak iż bramkarz przez długie okresy meczu jedynie przygląda się na postawę kolegów z pola co również mogło mieć niemały wpływ na postawę Joe.
Brawa dla Pelle za taką decyzję,Chilijczyk pokazał,że ma jaja.



