Nastaly czasy kiedy mecze Barcelony pozbawione sa juz pewnego pierwiastka, ktory czynil mecze Dumy Katalonii wyjatkowymi. Poziom bardzo przyziemny i nie da sie ukryc ze zaliczylismy od odejscia Pepa duzy regres. <smuteczek>
Messi pomimo 2 bramek dalej jakis dziwny. Dobrze komentatorzy go okreslili ze nie ma polotu na boisku jak Neymar oraz w pewnych sytuacjach za dawnych lat wyciagnalby wiecej. Mam nadzieje ze to chwilowy dolek.
Mecz z Milanem nudny jak z flaki z olejem. Takie druzyny powinnismy ogrywac 2,3 do przerwy i potem bawic sie pilka. Milan nic nie pokazal, a Barcelona chyba nie chciala sie meczyc bo przeszla calkowicie obok meczu.
Mam nadzieje ze Cesc zagra w kilku meczach pod rzad w pierwszym skladzie za Inieste. Tak samo jak licze na rotacje. Sergi Roberto to zyje? Bartra z Puyolem tez spokojnie mogliby pograc. Te zmiany Taty na 15 minut przed koncem meczow sa irytujace.


