Wygrana Arsenalu będzie pierwszym naprawdę poważnym sygnałem, że ten zespół stać na coś więcej niż tylko straszenie i błyszczenie. Samo zwycięstwo nad słabiutkim United to nie wyczyn... ale wygrana po wcześniejszych wygranych z Liverpoolem i Borussią w przeciągu tygodnia to już pokaz siły. Zobaczymy, oczywiście trzymam kciuki.
*Pisząc 'słabiutkie United' mam na myśli 'słabsze w porównaniu z poprzednimi latami'. W żadnym wypadku nie uważam ich za słabych



