Liczę na lepszą drugą połowę, bo coś mi się sennie zaczyna robić... I na jakieś minuty dla Fellainiego.
I co jest ostatnio z tymi zderzeniami głowami etc. Dziś dwa, ostatnio Lloris... Strach w ogóle z bramki wychodzić. Mam nadzieję, że Vidiciowi nic nie będzie, ale nie wyglądał najlepiej, gdy schodził z boiska.



