3 cięzkie mecze w tydzień, dwa wygrane, jedna porażka, sporo urazów. Ważne, ze Arsenal wciąż liderem, Chelsea, Spurs i City też potracili pkt, więc tragedii wielkiej nie ma. Oby na kadrach znów kolejni połamani nie doszli....
2 połowa dużo lepsza w wykonaniu Arsenalu. Kilka okazji do wyrownania było, ale czy to Gibbs, czy Bendtner, czy Giroud, albo Ozil mijali się z piłką... szkoda, ale co zrobić. Bez skrzydłowych, bez Pera, z nie do końca zdrowym Artetą cięzko na OT o dobry wynik.



