Jak ktoś oczekiwał wielkiego meczu MU w przodzie to chyba oszalał.Smieszy mnie to wypominanie MU obrony, roznica klas była przy 8-2 a nie po porażce 1-0. Mnie wynik coieszy ze ekipa zagrała z Jajem. Szkoda Vidica bo z nim zawsze jest pewniej ale to co robił Jones w 1 połowie-poezja.
Jesli MU ma wygrywac to może grac 3 klasy gorzej.Mecz pokazał że Arsenal nie jest ekipą na mistrza na ta chwile, jak pisałem 1 cięzki ligowy wyjazd i porażka.



