Re: Man Utd - Arsenal

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7173
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Man Utd - Arsenal

Post autor: Bassu » 10 lis 2013, 21:38

Nie chciałbym przesadzać, ale pisanie o tym że ta drużyna pokazała w meczu charakter to jest jakaś pomyłka chyba... Jeśli oglądałem ten sam mecz, to w drugiej połowie tak głęboko się cofnęliśmy, że momentami wyglądało to jak obrona Częstochowy. 3 pkt najważniejsze, niezawodność RVP jak zwykle się przydała, ale jeśli tak grające Czerwone Diabły mają coś zawojować to podziękował. Przede wszystkim na tle Arsenalu wypadliśmy blado pod względem zespołowej gry oraz skuteczności. Nie widać było jakiś klasowych zagrań, czy zagrywek przećwiczonych na treningach. Rywal wrócił z Dortmundu ze zwycięstwem, które trudno było tam wywalczyć komukolwiek bo to finalista ubiegłorocznej LM (przypominam). Widać, że kontuzje i wydolność w przypadku tak częstego rytmu meczowego+kontuzje ułatwiły nam zadanie, a my z tej okazji skorzystaliśmy mimo tego, że było wiele razy gorąco. Jeśli ktokolwiek się przekonał do Moyesa i tej drużyny w tym sezonie to gratuluje, ja nadal pozostanę sceptyczny. Jest fajnie bo wygrywamy i trzymamy się w siodle, a to najważniejsze patrząc przez pryzmat beznadziejnego początku sezonu. Nie gdybam co by było gdyby w tygodniu Arsenal nie mierzył się z BVB bo nie ma sensu, ale jednak wstrzymałbym się z gratulacjami i brawami. Szlagier wygrany, ale jak przypomnę sobie tą drugą połowę to niestety, wiele problemów pozostaje nierozwiązanych...\

Moyes nadaje się na serie A, strzelić bramę i postawić autobus w polu karnym- taka konkluzja z barowych komentarzy jakie wygłaszali dzisiaj kumple w czerwonych koszulkach :wink:

Wróć do „Anglia”