Odnośnie mojej wypowiedzi nt wczorajszego spotkania - sprostowałem przecież w jednym z postów, że określenie 'różnica klas' było błędem z mojej strony. Nieładnie tak komentować czyiś post nie zwracając uwagi na kolejne, odnoszące się do nich. To się chyba nazywa czytanie miedzy wierszami. Jak mam poważnie traktować wypowiedzi kogoś, kto odnosi się tylko do części wypowiedzi, pozostałą zwyczajnie ignorując? Prócz przywołanej 'różnicy klas', którą już sprostowałem, nie zauważam zupełnie nic nieprawidłowego w mojej wypowiedzi. Dość powiedzieć, że ktoś kto nazywa kabaretem stwierdzenie że Arsenal tłamsił United w drugiej połowie by po chwili napisać, że to United tłamsiło Arsenal do momentu strzelenia gola... sam odgrywa niezły kabaret. Wiesz, to czy Arsenal tłamsił United w drugiej połowie można poddać pod dyskusję: czy ogromna przewaga w posiadaniu piłki, w głównej mierze na połowie rywala, ale nie zakończona groźnymi strzałami na bramkę jest tłamszeniem? Tutaj argumentów za i przeciw znalazłoby się bardzo dużo - ja uważam tak, ktoś inny inaczej, ale każdy na swoje większe lub mniejsze racje. Ale pod jaką dyskusję można poddać tekst o stłamszeniu Arsenalu przez United? Czy kilka chaotycznych akcji, zakończonych golem po rzucie rożnym jest tłamszeniem? Myślę że tutaj argumentów za nawet ty sam nie potrafiłbyś znaleźć.
Ciekawie wyszło - tutaj zarzucę mu coś czego nie napisał, tam wspomnę o wypowiedzi którą już dawno sprostował i podsumuję to jako kabaret. Ewidentnie musisz coś do mnie mieć
Wracając do dyskusji, nie zgodzę się że Ox z Townsendem nie prezentują niczego innego od poprzednich angielskich skrzydłowym. Napisałem już o tym w poprzednim poście. To gracze dobrzy technicznie, dobrze czujący się w grze kombinacyjnej. Przcież Beckham, Sinclair, Lennon czy inny Wright-Phillips byli graczami o zupełnie innej specyfice - głównie biegali po linii i wrzucali. Jeśli twoim zdaniem Ox z Townsendem grają do nich podobnie, to polecam obejrzeć mecz z udziałem któregoś z nich.



