Ja rowniez wzialem na marsz swoja dziewczyne, ktora najbardziej bala sie petard hukowych. Po marszu jak wrocilismy do domu nie mogla sie nadziwic jak media komentuja marsz. Zupelnie inny obraz ma sie na zywo jak sie uczestniczy w porownaniu z tym np. z tvn. Razem z nami szly starsze osoby czy cale rodziny. Przeszlismy calkowicie bezpiecznie, nawet obok "ataku na ambasade". W tym marszu jak ktos chcial sie bic spokojnie mogl odbic z glownej trasy i sie bawic z Policja. Na squacie tak bylo bo sam bylem wymijany przez kumatych szukajacych zabawy. Dla zwyklych ludzi ( prawie wszystkich) marsz byl spokojny.Bassu pisze:Ja tam byłem z dziewczyną na manifestacji we Wrocławiu i spoko było. Żadnych spin, kibice WKSu razem z Narodowcami, pokrzyczeliśmy trochę, wszyscy razem na luzie i bez jakiś aktów wandalizmu. Jak wróciłem, włączyłem TVP Info i byłem pod wrażeniem tego, jaki świadomy polityk się robi z Bosaka bo zmasakrował wszystkich w studio swoimi ripostami na temat 'zamieszek' w Warszawie. Sam skończyłem licencjat na dziennikarstwie, robiłem staże w tv i wiem, że to nic nowego- o czymś pisać trzeba, byle się dobrze sprzedało. Można być w różnych frakcjach politycznych, mieć swoje zdanie na dany temat ale serio, jeśli ktoś nie był, nie widział, a się wypowiada bo oglądał w tv, powinien zamilknąć na wieki w tym temacie. Ja tam jestem dumny, że coraz więcej jest świadomych ludzi w tym kraju i wychodzą na ulicę ze swoimi prawami, manifestując niezadowolenie z tego, co się w tym kraju dzieje.
Jak sie zastanowic po przekazie z mediow, powinienem jutro zastac zdewastowana Warszawe oraz sam powinienem byc kombatantem tej wielkiej wojny


