Co mają przeprosiny za atak na ambasadę do II wś? Albo - co czesto jest przytaczane - do tuoplewa, czy Katynia?
P.S. Poza tym Jelcyn przeprosił, a Putin był w Katyniu własnie w 2010 na długo umawianej wizycie (jeden z większych sukcesów Tuska), czego nasz prezydent nie potrafił uszanować i musiał się wpieprzać tam gdzie nie był przez nikogo zaproszony.



