MImo, że spadł niżej, wcale nie oznacza, iż nie może tam namieszać, co już drobnymi krokami czyni. Skłaniam się też ku przewidywaniom ekspertów, którzy wróżą mu owocną przyszłość w rajdach. Start w rajdzie Walii pod względem organizacyjnym nie najlepszy, ze względu na zmianę pilota, to raz, a dwa, teraz musi mówić po włosku, co przy takich prędkościach nie ułatwia jazdy.Tomusmc pisze:Rajdy to nie to samo, w kwestii sportowej spadł co najmniej ligę niżej i to już raczej koniec jego legendy
Poczekamy, zobaczymy. Ja mu kibicuję i jestem przekonany, że będzie mu się wiodło, mimo początkowych trudności.



