Tytoń

Awatar użytkownika
player
Skład B
Skład B
Posty: 146
Rejestracja: 23 cze 2004, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Brodnica

Post autor: player » 28 cze 2005, 13:16

Nie widziałem wczesniej tego tematu, no ale jak juz w nim jestem, to sprobuje go ożywic

Jakies 2-3 miechy temu wój poczestował mnie caro czerwonymi wczesniej myslałem ze to jakies dziadostwo i dlatego nawet ich nie tykałem. Ale spaliłem go i doszedlem do wniosku ze są mocne i mają fajny smaczek. Serio gdyby nie to ze mają krótki filtr i ze sie kijowo je na koniec dopala, to sa fajki pierwsza klasa. No ale do rzeczy - patrze kto robi takie extra szlugi, a tam co? Tyton - Philip Morris - czyli tych co robią Malboro i L&M-y. Od wtedy pale tylko Caro i naprawde zal mi jest ze wczesniej ich nie doceniałem...

Apropos zdrowia.

Mój ŚP dziadek palił chyba z 60 lat i dorzył 83. Zmarł na raka... jelita grubego - więc to chyba nie jest dzieło fajek. Hm? jak ja dorzyje 80 lat to moge umrzec nawet na serce. Wygląda na to że tyton wcale tak strasznie nie szkodzi... No chyba ze chodzi o kondycje to przyznaje ze bez powietrza nie wiele ponad 1 min. wytrzymuje... Ale poco mam zyc bez powietrza jak go tyle wokół :D

Wróć do „Hyde Park”