Tak to sobie tlumaczplayer pisze:Mój ŚP dziadek palił chyba z 60 lat i dorzył 83. Zmarł na raka... jelita grubego - więc to chyba nie jest dzieło fajek. Hm? jak ja dorzyje 80 lat to moge umrzec nawet na serce. Wygląda na to że tyton wcale tak strasznie nie szkodzi... No chyba ze chodzi o kondycje to przyznaje ze bez powietrza nie wiele ponad 1 min. wytrzymuje... Ale poco mam zyc bez powietrza jak go tyle wokół


