Tytoń

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post autor: Sero » 28 cze 2005, 13:32

player pisze:Mój ŚP dziadek palił chyba z 60 lat i dorzył 83. Zmarł na raka... jelita grubego - więc to chyba nie jest dzieło fajek. Hm? jak ja dorzyje 80 lat to moge umrzec nawet na serce. Wygląda na to że tyton wcale tak strasznie nie szkodzi... No chyba ze chodzi o kondycje to przyznaje ze bez powietrza nie wiele ponad 1 min. wytrzymuje... Ale poco mam zyc bez powietrza jak go tyle wokół :D
Tak to sobie tlumacz

Wróć do „Hyde Park”