Tytoń

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post autor: Pisakk » 28 cze 2005, 15:31

Że też ktoś wygrzebał ten temat :lol:

Ja jestem osobą palącą, ale nie uważam się za jakiegoś nałogowca. Choć palę stosunkowo niedawno (coś ze 2 lata) to na razie (na razie 8) ) nie mam żadnych oznak palacza nałogowego. Są dni kiedy nie palę nic, czasami zapalę fajkę dziennie i jakoś mnie nie ciągnie. Lubię sobie zapalić po jakimś egzaminie czy kolosie. Ktoś pisał, że palenie zabija. I to jest pewnie prawda. Ale samo życie też mnie kiedyś zabije więc co, mam je rzucić w pierwszej kolejności? :lol:

Pozdro dla palaczy! :lol:

Wróć do „Hyde Park”