pytanie w czym go zdystansowal. rozumiem, ze ostatnie tygodnie w wykonaniu ronaldo sa imponujące i jest o nim bardzo glosno (zwlaszcza, ze kontuzjowany messi nie ma jak odpowiedziec swoja gra), ale zapominacie, ze pod uwagę bierze się ostatnie 12 miesięcy, a nie ostatni miesiącMazurXIII pisze:Jeśli wygra Messi to będzie to parodia.W ostatnim roku Ronaldo go zdystansował i tyle.
przyjrzyjmy się wiec temu dysansowaniu na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy:
w tym sezonie rzeczywiście ronaldo prezentuje się lepiej - liga + lm to 17 meczow - 24 gole - 7 asyst, messi 14 meczow (prawie 500 minut mniej) - 14 goli - 4 asysty
ale już w zeszłym sezonie jeżeli ktoś kogos zdysansowal, to messi (43 mecze (lm+liga) - 54 gole - 17 asyst) ronaldo (46 meczow - 46 bramek - 11 asyst w tych dwóch najważniejszych rozgrywkach)
przejdźmy do wystepow reprezentacyjnych. w tym aspekcie po wygraniu baraży zapanowala ogolnoswiatowa koniobijka nad cristiano, co smieszy mnie niezmiernie bo sam fakt, ze jego portugalia meczyla się w grupie z takimi tuzami jak rosja i Izrael i musiala w tych barazac grac mowi sam za siebie. ronaldo gral padake w większości meczow, strzelając bramki w dwóch z osmiu spotkan (Luksemburgowi i hattricka Irlandii polnocnej)
argentyna natomiast w swietnym stylu wygrala eliminacje w strefie conmebol, a sam messi nawet mimo opuszczenia paru spotkan z powodu kontuzji został drugim najlepszym strzelcem eliminacji (messi 10 goli, suarez 11), czyli tutaj tez delikatnie mowiac wątpliwe jest zdystansowanie messiego przez ronaldo
jeżeli weźmiemy pod uwagę sukcesy drużynowe, to obaj odpadli ze swoimi klubami w polfinalach ligi mistrzow, w lidze real ogladal plecy messiego caly zeszly sezon i caly obecny. ogółem cristiano nie zdobyl zadnego trofeum, był blisko zdobycia pucharu hiszpanii, ale w finale z atletico blysnal glownie frustracka czerwoana kartke, ale ok, tu tez zdystansowal messiego, leo czerwa w zeszłym sezonie nie wylapal
oj tak, messi ma kapitalny PR, a tak naprawdę ciagle symuluje, prowokuje, chamsko fauluje, udziela pyszalkowatych wypowiedzi. a bidny pokrzywdzony przez los ronaldo najpierw komicznie nurkuje z juventusem, a pare tygodni potem nabija się w czasie meczu ze szweda, który symuluje. oj naprawdę bardzo dużo robi ronaldo, żeby odkleić latke symulanta. prezy swoje boskie muskularne ciało po bramkiach, żeby w międzyczasie przewracać się przy byle kontakcie. a potem jeszcze stwierdzi w wywiadzie, ze jest piękny i bogaty i dlatego ludzie mu zazdroszczą i dziwi się, ze jest wygwizdywanyMazurXIII pisze:Rożnica polega na tym,ze Messi ma kapitalny PR,coś jak nasz ukochany premier (nawet oszustwa podatkowe nie zaszkodziły wizerunkowi dobrego chłopca),a CR...no cóż...jakkolwiek by się nie starał (wizyty w szpitalach,obrona aresztowanych kibiców etc.) i tak nie zmaże wizerunku metroseksualnego żelusia,bufona i nurka ^^



