- 2 torebki ryżu (ugotować)
- 400g sera żółtego (może być zwykły gouda z Biedry), potarkować i podzielić na 3 kupki
- 1,5 fileta z kurczaka, pokroić w kostke, obtoczyć w przyprawie gyros, usmażyć z cebulą
- 1 papryka + 4 ogórki konserwowe, pokroić w kostke i zmieszać
- sos (ketchup + majonez, ja wolę z przewagą ketchupu, w proporcjach 3:1 ale jak kto lubi)
Potrzebne będzie duże i wysokie naczynie żaroodporne. Należy je wysmarować masłem i kolejno warstwami układac składniki:
1. ugotowany ryż
2. sos
3. ser (pierwsza kupka)
4. usmażona pierś z kurczaka
5. ser (druga kupka)
6. papryka z ogórkiem
7. ser (trzecia kupka)
8. sos
Piekarnik rozgrzewamy do 180st i pieczemy 60min pod przykryciem. Po 45min można zdjąć przykrycie. Jest bardzo sycąca, więc naje się nią ładnych parę osób. Na domówce rozeszła się momentalnie, a później wszyscy żebrali o przepis. Smacznego
Ktoś pytał o dania wegetariańskie. Nie przepadam ale ostatnio trochę kombinuję w kuchni. Robię właśnie na kolacje 'frytki' z marchewki, pietruszki i selera. Z polecenia i czystej ciekawości. Warzywa pokroić w słupki, wrzucić do jakiejś michy, wlać trochę oliwy, przyprawić solą, pieprzem i curry, wyłożyć na blachę i do piekarnika na 20-30min. Za pół godz przekonam się jak smakują. Oczywiście obowiązkowo z sosem czosnkowym
parę dni temu robiłem inną kombinację. Ciasto francuskie (kupione) podzielić na kawałki (mogą być prostokąty lub kółka wydrążone szklanką) i do piekarnika. Jak zaczną rosnąć, środki przebić widelcem, żeby za bardzo nie wyrosły


