Re: Artykuły prasowe warte przeczytania

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: Artykuły prasowe warte przeczytania

Post autor: franz » 29 lis 2013, 19:59

Lewica zatroskana narodowcami startującymi do Unii Europejskiej

Z rozczuleniem słucham wystąpień lewicowych publicystów i profesorów, światłych polskich uczelni, przepojonych troską, że ruch narodowy planuje start do Euro Parlamentu. Nie powtarzać swoich prognoz wyborczych. O tym, że parlament z towarzystwa wspomagania lokalnych elit, zmieni się w ciało ścierających się interesów narodów europejskich. Narodowcy od Francji i Włoch po Łotwę i Szwecję ruszają do urn. PE czeka spore przemeblowanie. Koniec snucia dyrdymał o pan- europejskiej społeczności bez męskich i żeńskich końcówek, z patriotyzmem zawieszonym na kołku.

Zastanowiło mnie co innego. Jeszcze pół roku temu, ci sami publicyści i światli profesorowie w TOK FM, z podobną troską pochylali się nad złem czyhającym ze strony PiS. Dziś PiS schodzi na plan drugi. Słyszę, że ONI, narodowcy, są autentycznym zagrożeniem. Czy można im zakazać starowania w wyborach? Co się stało? Skąd się ich tyle wzięło? Pyta szczerze pani redaktor Agata Kowalska z TOK FM, swoich światłych profesorów.
Potem jest przerwa na wiadomości. Gorące newsy o księdzu co szczypał dziewczynki i historie korupcyjne. Ustępuje generał. Edukacja - malwersacja. MSZ – skręcone przetargi. MSW – lewe zlecenia. Komenda Główna Policji - wkracza prokurator. Korupcja, kunktatorstwo, kumoterstwo. Trzech nowych ministrów znalazło trupy w szafie. Po kilku dniach w gmachu… Żaden z poprzednich ministrów się nie wypowiada, bo wszyscy szykują się do unijnej kampanii wyborczej.

Pani redaktor Agata Kowalska. Znowu… Co się stało z naszym społeczeństwem? Ta radykalizacja… Co z tym robić … Dr hab. Piotr Laskowski filozof: - Wydaje mi się, że to jest kompletnie sprzeczne z tym, co napędza ten ruch… Profesor czuje się nieswojo. Nie rozumie. Nie wyobraża sobie, że wspólnota europejska może być czymś innym niż tylko politycznie poprawną trampoliną. Że mogą nią targać prawdziwe emocje i różnice interesów narodowych. Może być wentylem wzajemnych animozji prowadzącym do wzajemnego zrozumienia a nie erzac. Pozorowana jedność poglądów i postaw prowadząca do wybuchy prawdziwych konfliktów narodowych. Pewnie nie wie, że ojcowie Unii, nigdy nie negowali istnienia narodów. Wierzyli tylko, że handel, otwarte granice pozwolą złagodzić emocje. Pomogły. Ale dziś, ktoś na siłę wpycha nas w jeden format, jedną edukację, jeden bank, jedną walutę. Co budzi strach, niechęci i na powrót rozbudza narodowe nienawiści. Pani Agato, panie doktorze, jeszcze rok, półtora rządów tej hipokryzji a i dzisiejszych narodowców, będziecie wspominać z tęsknotą, jak dziś już wzdychacie za łagodnym PiS. Słuchajcie więcej własnych wiadomości.
http://wroblewski.tocowazne.pl/n/lewica ... ropejskiej

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”