Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: szefu91 » 01 gru 2013, 22:57

Barcelona nie ma zespołu. Tak rzekłem. Nie ma też myślącego sztabu i zarządu. W ataku ten zespół bez Messiego nie istnieje, a kolejny już głąb, tym razem w postaci Martino kontynuuje beznadziejny pomysł z Fabregasem w ataku, który sprawdził się chyba ze dwa razy w życiu przeciw jakimś drugoligowcom.
Gra bez polotu, bez tiki-taki, bez pressingu, bez niczego, do niczego. Dramatyczny poziom Xaviego, okrutnie irytujący Neymar - pięknie się ślizgał w I połowie i równie pięknie dostał kolejną już kartkę (więcej ma od Pepe, paranoja). Kolejny trener , który gra nazwiskami a nie aktualną formą. Kolejny, który beznadziejnie ustala skład i nie reaguje na wydarzenia boiskowe. Kolejny, który daje szansę młodym tylko wtedy gdy ktoś z podstawy jest kontuzjowany. Różowo to ja tego nie widzę. Tak jak typ w studiu wspomniał - na Barcelonę (bez Messiego) wystarczają proste środki. Imo od katastrofy z Bayernem nie ruszyli ani trochę do przodu. Poza Neymarem, który mógłby dostać korepetycje wykańczania setek, nie ma nic nowego, a jest wręcz gorzej - bo Messi zaczął się łamać, a Iniesta kaleczyć.

I to jest ta odpowiedź na porażkę z Ajaxem? Dziękuje, dobranoc. Na tym San Mames nie idzie wygrać. W sumie to wliczone w koszta chyba było. Zrównanie z Madrytem. Kwestia czasu aż łyknie nas Real.

Wróć do „Hiszpania”