Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post autor: Magnum » 05 gru 2013, 23:04

sickstick pisze:Odnieśliście też wrażenie, że Flamini grał wczoraj znacznie bardziej do przodu niż we wcześniejszych spotkaniach?
A kto NIE zagrał wczoraj znacznie bardziej do przodu niż wcześniej? :lol: :wink:

Statszone tego raczej nie potwierdza:
Obrazek

Ale wczoraj wyglądało to tak, jakby wszyscy grali bardziej do prozdu bo po prostu Hull bardzo na to pozwalało. Ile to ja razy widziałęm Mertesackera rozgrywającego ~35 metrów od bramki rywala czy Jenkinsona bardziej jako skrzydłowego niż obrońcę. :wink: Po prostu wydaje mi się, że Hull nam pozwalało na tak dużo że wszyscy się właczali w akcje ofensywne, może częściowo z nudów :lol:

sickstick pisze:Długo odkładano dyskusję na temat tego, czy Arsenal serio stać w tym sezonie na mistrzostwo i myślę że pierwsze poważne stanowisko w tej sprawie będzie można zająć już za 2 tygodnie. Nasze najbliższe 4 mecze to: Everton, Napoli, Manchester City, Chelsea. Srogo :boruta: Uważam że jeśli w 3 ligowych meczach ugramy co najmniej 5 pkt, to nasza sytuacja zrobi się niezwykle korzystna. Najważniejsze, żeby nie przegrać z Chelsea.
Zgoda. Chociaż jeśli ugramy tylko 4 a nawet tylko 3 to nie ma różnicy jeśli się nie załamiemy i będziemy dalej konsekwentnie grać ze wszystkimi tak, jak gramy, to będzie OK. Bardziej mnie martwi czy się nie zapadniemy trochę w sytuacji dwóch porażek z tymi drużynami i nie pogubimy przez to więcej punktów później. Z drugiej strony, ta drużyna wygląda dużo silniej mentalnie więc powinno być OK.

Bądźmy dobrej myśli. Mi się wydaje, że albo teraz albo naprawdę już nigdy tego nie wygramy.

Wróć do „Anglia”