A kto NIE zagrał wczoraj znacznie bardziej do przodu niż wcześniej?sickstick pisze:Odnieśliście też wrażenie, że Flamini grał wczoraj znacznie bardziej do przodu niż we wcześniejszych spotkaniach?
Statszone tego raczej nie potwierdza:

Ale wczoraj wyglądało to tak, jakby wszyscy grali bardziej do prozdu bo po prostu Hull bardzo na to pozwalało. Ile to ja razy widziałęm Mertesackera rozgrywającego ~35 metrów od bramki rywala czy Jenkinsona bardziej jako skrzydłowego niż obrońcę.
Zgoda. Chociaż jeśli ugramy tylko 4 a nawet tylko 3 to nie ma różnicy jeśli się nie załamiemy i będziemy dalej konsekwentnie grać ze wszystkimi tak, jak gramy, to będzie OK. Bardziej mnie martwi czy się nie zapadniemy trochę w sytuacji dwóch porażek z tymi drużynami i nie pogubimy przez to więcej punktów później. Z drugiej strony, ta drużyna wygląda dużo silniej mentalnie więc powinno być OK.sickstick pisze:Długo odkładano dyskusję na temat tego, czy Arsenal serio stać w tym sezonie na mistrzostwo i myślę że pierwsze poważne stanowisko w tej sprawie będzie można zająć już za 2 tygodnie. Nasze najbliższe 4 mecze to: Everton, Napoli, Manchester City, Chelsea. SrogoUważam że jeśli w 3 ligowych meczach ugramy co najmniej 5 pkt, to nasza sytuacja zrobi się niezwykle korzystna. Najważniejsze, żeby nie przegrać z Chelsea.
Bądźmy dobrej myśli. Mi się wydaje, że albo teraz albo naprawdę już nigdy tego nie wygramy.



