Tak jak myślałem, WHU może użądlić nas jedynie po wrzutkach. Na początku świetną interwencją popisał się Mignolet, potem było już spokojnie. Wyglądamy dobrze, myślałem, że będzie gorzej. Brakuje jedynie ostatniego podania. Chwała, że Demel przyszedł z pomocą, bo pewnie męczylibyśmy się dalej. Allen kapitalnie. Wygląda jak na początku zeszłego sezonu, nasz środek pola wreszcie istnieje (oczywiście, to tylko WHU, ale wygląda on o wiele lepiej niż wcześniej) Sterling też dziś nieźle popierdziela, chyba go ostatnia bramka podbudowała. Co prawda spieprzył jedną setkę, ale to była dość ciężka sytuacja. Idzie go rozgrzeszyć. Flanno słabiej, trochę go tam Downing kręci. I oczywiście szybko strzelić drugą bramkę, bo będzie groźnie.
Strzał Suareza po podaniu Raheema



