Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: Rojiblanco » 10 gru 2013, 2:05

EnJoy pisze:Ja nigdy nie kibicuje polskiej drużynie w walce o LM bo to byłby dopiero poziom, mimo, że takie Steauy kaleczą to i tak jest to co najmniej półka wyżej niż Legia, Lech, Wisła.
taka Steaua potrafiła kiedyś wygrać Puchar Mistrzów. Te małe klubiki tworzą nam historię, o której długo pamiętamy. Wyjątkową historię. Ja np., jako zwykły robol, który myślami prawie ciągle jest w pracy, nie jestem w stanie sobie przypomnieć jakie zespoły tryumfowały w ciągu choćby ostatnich dwóch lat w LM - po prostu nie zapada mi to w pamięć, ponieważ ciągle dzieje się to samo, te same zespoły, ci sami trenerzy, ci sami zawodnicy - czasami tylko w innych barwach. I choćbym prześledził cały sezon, oglądał wszystko jak leci, to i tak bym teraz sobie nie przypomniał. Ale już takie Monaco. Takie Deportivo Alaves. Taki APOEL, który po konfrontacji z WIsłą piął się w górę w swojej grze (tak piotrek, ja też byłem wtedy po waszej stronie). I wiele, wiele innych.... jak najbardziej pamiętam. I co z tego, że często jest to całkowicie inny poziom. I taka Wisła dostanie od tej Barcelony piątkę, siódemkę czy tam ósemkę. NIe ważne. Liczą się momenty, które później miło jest wspominać - kopaczy, którzy dali z siebie wszystko, co tylko mogli dać, ale po prostu byli za słabi, aby wbić choć jedną bramkę. NIe ważne. Starali się, nie wygrali, ale byli i próbowali. Nie zawsze trzeba wygrywać, by zostać mistrzem.

Wróć do „Puchary Europejskie”