Swoją drogą mój faworyt do wygrania całych rozgrywek
Ciekawe jak potraktują LE - ja bym tam grał na maksa. Europejski puchar do zgarnięcia na swoim stadionie (pierwszy od bodaj 96 roku) z pewnością byłby lepszy niż np. klapa w 1/8.
Faworyci z pierwszych miejsc, z drugich sporo słabsze ekipy. Oj mało będzie szlagierów w 1/8, ale za to ćwerćfinały?



