Bez przesady. Zresztą wcale nie przyjechaliśmy się bronić do Stambułu, co pokazały pierwsze minuty z wczoraj. Siłą Juventusu jest szybkie przechodzenie w pomocy do ataku - dzisiaj było to niemożliwe, nawet po przechwytach. Piłka po prostu grzęzła i tyle było z gry. Zresztą z tego samego powodu nasi obrońcy notowali kilka elektrycznych zagrań, które w normalnych okolicznościach nie przysporzyłyby żadnych problemów.FRYDERYK SZOPEN pisze:Zgadzam sie z BeBaD, Juve mialby o wiele trudniejszy mecz gdyby przyszlo im grac w normalnych warunkach. Dzisiaj na takim blocie o wiele latwiej było sie bronic i wybijac pilki po autach niz wymyslic cos w ataku.



