Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: metol » 11 gru 2013, 17:31

Na tej stronie, nie wiem czy kojarzycie ( :P ), napisli
Kapitan Liverpoolu i reprezentacji Anglii, Steven Gerrard, został wykluczony z gry nawet do 6 tygodni z powodu kontuzji uda, której nabawił się podczas sobotnie pojedynku z West Ham United.

33-letni pomocnik The Reds przeszedł w poniedziałek szczegółowe badania, które potwierdziły, że piłkarz ten będzie wykluczony z gry przez minimum miesiąc, a być może nawet 6 tygodni.

Kontuzja ta jest więc ogromnym osłabieniem dla Liverpoolu, który posiada w tym sezonie mistrzowskie ambicje, tym bardziej że przypada ona na bardzo ważny świąteczny okres, kiedy rozgrywanych jest wiele spotkań, w tym kilka szczególnie istotnych.

Wystarczy wspomnieć, że w niedzielę The Reds pojadą na White Hart Lane, gdzie zmierzą się z Tottenhamem, następnie 21 grudnia podejmować będą Cardiff, zaś potem czekają ich wycieczki do Manchesteru City i Chelsea w odstępie zaledwie 3 dni (26 i 29 grudnia).
To się Wam trochę skład posypał. Ciekawe jak na to zareaguje zespół, tym bardziej że rzeczywiście gracie w tym czasie z kilkoma poważnymi rywalami. Cardiff to akurat nie problem, choć wiem, że w tej lidze już łatwych meczów na ogół nie ma (nie licząc tych z Norwich :P ), ale wycieczki do Tottenhamu, City i Chelsea... Z tych meczów możecie wyjść z pustymi rękami. Nie wierzę jednak, żebyście ugrali w tym czasie tylko 3 punkty (na Walijczykach) i niestety na pewnie coś skrobniecie od - najpewniej - Kuraków, ale szykuje się dość ciężka przeprawa. Sturridge już wyleciał, nie wiem jak z tym Hendersonem, ale nie słyszałem o niczym poważnym póki co, a już na pewno nikt tego nie potwierdzał. Cieszcie się tylko, że ten Suarez ma końskie zdrowie. Że też nawet nic mu się nie stało po wejściu Mirallasa w derbach. Bez niego nie byłoby Wam tak wesoło w tym sezonie, to pewne, bo gość to jednoosobowa drużyna.

Walka w górnej części tabeli szykuje się wyborna w tym sezonie.

Wróć do „Anglia”