Było odwrotnie. To Juventus Capello szedł jak burza w lidze i w Europue, a Real grał przeciętnie. Do lutego jednak zmienił się trener (Luxemburgo przyszedł), zanotowali jakąś tam serię zwycięstw, Juventus miał corocznego noworocznego kaca trwającego do marca i dwumecz był bardzo wyrównany.czarny samael pisze:Pamiętacie parę lat temu jak wszyscy chcieli wylosować bodaj Juve, Real był murowanym faworytem, w styczniu kompletnie pogubił formę i Juve - jak zwykle - wygrało z Hiszpanami.


