Niby w LM jak sama nazwa wskazuje powinny grac tylko mistrzowie krajow, ale gdzie bylby w tym wszystkim sens? Ja jakos nie moge sb wyobrazic, zeby np. za 3 lata w LM zabraklo Juventusu, Atletico, City, Arsenalu czy Chelsea (i mozna by jeszcze dalej wymieniac) tylko dlatego, zeby prawo gry mial mistrz Gruzji. Dla mnie jest zdecydowanie lepiej tak jak mamy teraz.
W sumie to tylko ta nazwa sama siebie wyklucza. Z jednej strony liga tylko dla mistrzow, a i tak graja przewaznie po 4 druzyny z Niemiec, Hiszpanii czy wczesniej Wloch, a co roku komplet druzyn z Anglii.
Poza tym ta druzyna, ktora gra na tyle dobrze sama awansuje. Taki APOEL przeciez doszedl kilka edycji temu do cwiercfinalu, a wiec jak widac trafia sie i takie wyjatki jak ten. Mimo wszystko ja tam wole we wtorokowy i srodowy wieczor obejrzec dobry mecz pomiedzy uznanymi markami niz mecz druzyny zlozonej z samych nounejmow z takim Bayernem tylko po to, aby zobaczyc +5 bramek jednej druzyny i ge do jednej bramki.


