Fakt, w dzisiejszych czasach każdy by tylko na internecie siedział...pewnie łatwiej by Ci było kogoś skłonnić do jakiegoś multiplayera. No i na święta może jakaś w miarę prosta planszówka jest bardziej strawna od brydża, przy którym jednak trzeba pomyśleć (a w święta się nie chceubek pisze:Trzeba mieć z kim graćteraz ciężko kogokolwiek namówić na jakąkolwiek grę, a co dopiero na brydża. Nie wiem, może po prostu w takim towarzystwie się obracam
Dlatego kupię jakiegoś gotowca, znaczy się, planszówkę i z bani.


