e: to jak już coś napisałem to przesluchajcie też tego: http://www.youtube.com/watch?v=qf1jokdKD8c - na pierwszej gali mieszanych sztuk walki organizowanych przez SKWK i TS Wisłe na naszej hali przedstawiciele WSH wychodzili przy tym. W ogóle zaraz postaram coś więcej odnośnie tej gali.
e2: proszę, polecam przeczytać bo zajebiście napisane: http://skwk.pl/skwk/2-wydarzenia/4791-r ... poeci.html
. Kiedy wyszli do prezentacji było już widać jakąś różnicę. Byli jacyś tacy bliżsi nam, widzom- mniej showmani a więcej zawodnicy, mniej nawet zawodnicy a więcej nasi koledzy. Oni nie byli w pracy, nie realizowali hobby. Oni się przyszli bić dla Wisły.
I kiedy inne ekipy podchodziły do ringu szły z całym " sztabem" - trener, asystent, diabli wiedzą kto jeszcze, gość od wiaderka, gość od ręcznika- obwieszeni dumnymi emblematami swoich drużyn i sponsorów.
Kiedy do ringu podchodzili NASI szli z kolegami. Ten który walczył zaraz potem szedł w sztabie, nie odpoczywał, nie szedł na masaż czy co tam jeszcze. Rozcierał nos i wracał żeby pomóc koledze i tak do końca.
I to było dla mnie najpiękniejsze. Za to im dziękuję i dlatego uważam że Walczyli jak Rycerze - Poeci.



