
Najcudowniejszy moment tego meczu. Lucas
Na pewno nikt się czegoś takiego nie spodziewał. Cała drużyna była świetna, ale naprawdę wyróżnić trzeba Hendersona. Wielkie rzeczy nam tu Jordan tworzy. Pomyśleć, że jeszcze niedawno miał iść jako dodatek w transakcji za Dempseya. Ważne żeby się nie rozluźnić na Cardiff, bo takie rzeczy już niejednokrotnie nam się zdarzały. Liczę jednak, że drużyna będzie kontynuować dobrą grę i kolejna drużyna wyjedzie z Anfield z bagażem kilku bramek. Tym bardziej trzeba mieć na uwadze to, że po Cardiff w odstępie bodajże 3 lub 4 dni zagramy wyjazdowe mecze z City i z Chelsea, gdzie o jakiekolwiek punkty będzie cholernie ciężko. Choć kto wie, jeżeli zagramy tak samo jak wczoraj, to może się to dla nas skończyć dobrze. Najważniejsze by nie dać się ponieść.
Miałem nikogo nie krytykować, ale o tym trzeba wspomnieć. Mam nadzieję, że Mignolet i Sakho skończą te swoje zabawy z piłką. Jak widzę, że Belg dostaje piłkę, to zaczynam drżeć. Za dużo kiwania się. W końcu stracimy przez to bramkę. Sakho jest za to aż nadto pewny siebie i za dużo bawi się z piłką będąc ostatnim. Oby Brendan ich tam naprostował.



