Faus podobno powiedział coś w tym stylu: Nie będziemy co pół roku przedłużać z nim umowy.Pan Faus(vice prezydent Barcy) nie ma pojęcia o futbolu i chce zarządzać Barceloną jak najzwyklejszą firmą. A Barcelona nie jest firmą, jest najlepszym klubem piłkarskim na świecie i powinna być zarządzana przez najlepszych dyrektorów.
Chciałbym przypomnieć Panu Fausowi, że ani ja, ani nikt z mojego otoczenia, nie mówiliśmy o żadnej renegocjacji umowy.
Prawdą jest, że w tym momencie całkowicie skupiam się na powrocie do zdrowia i nie myślę o niczym innym. Staram się osiągnąć najwyższy możliwy poziom i nie przywiązuje wagi do plotek prasowych. Jednak o tej sytuacji powiedziała mi moja rodzina.
Ale słowy Messiego są raczej interpretowane w szerszym kontekście krytyki ekipy Rosella



