Nie o tym tu była mowa.Wilshere pokazując 'fucka' wiedział na co się pisze i co mu za taki gest grozi dlatego nazwałem to głupotą.Wejście Yaya nie było celowe,a przynajmniej nic na to nie wskazuje i dlatego głupotą bym tego nie nazwał.Wyszło jak wyszło,całe szczęście,że Giroud nic się nie stało.FA nie ukarze Toure po fakcie,bo takie są przepisy.Dziś uratowało to dupsko Iworyjczykowi,a za tydzień czy miesiąc skorzystać może na takim przepisie ktoś z Arsenalu.League pisze:Ryzyko połamania nogi jest gorsze niż fuck do prowokujących kibiców



