Pamiętam jak Suarez przychodził z Ajaxu jako bardzo perspektywiczny zawodnik ale jednak PL a Eredivisie to dwie różne bajki. Nawet sam w temacie MU wymieniałem go jako potencjalny cel transferowy. Trzeba jednak oddać, że na Anfield zrobili z niego potwora. W tej chwili chyba nie ma na świecie piłkarza, który byłby w równie wysokiej formie co Urugwajczyk. Jest kontrowersyjny ale gra niesamowicie. Nie zdziwię się jak w lecie okaże się kolejną po Bale'u fanaberią Pereza.
No i w poprzednim sezonie wątpiłem w Rodgersa i jego wizję, tzn. poprawa jakości gry była widoczna gołym okiem ale nie spodziewałem się, że będzie w stanie sprawić, że ten zespół będzie tak regularny. Wygrywali bez Suareza, teraz leją rywali bez Sturridge'a. Widać w tym pomysł, widać wizję trenera, który jest skupiony na określonym celu. To może być piękny rok dla kibiców Liverpoolu.



