Nic już nie pisałem bo Czesiek mnie uprzedził. Wygląda to Ebi jakby to był Twój pierwszy mecz w ręczną jaki w życiu widziałeś. Polacy odrabiali 10 bramek w połowę, tu 3 bramki przewagi do przerwy a Ty piszesz o zdobytym medalu i sporej niespodziance jak go nie będzie. Przedsmak miałeś już przed przerwą jak Dunki odrobiły 2 gole w minutę.Ebi pisze:Zapomniałem o typowo polskim genie frajerstwa, który dopada nas w każdej dyscyplinie
Ale mi humor popsuły. Skoczkowie czarują, a tutaj Polki przegrały wygrany mecz. Mieć Dunki na widelcu, prowadzić kilkoma bramkami a tymczasem zaczęła się amatorszczyzna. No nic. Historyczna szansa zaprzepaszczona.
Wyszedł brak doświadczenia, liczyłem na zaciętą końcówkę ale jak Dunki poczuły krew to już tego nie puściły a nasz zespół się zaciął. Szkoda bo jednak jakikolwiek medal byłby wspominany przez lata a 4 miejsce to jednak 4 miejsce. Sukces tych dziewczyn i tak ogromny ale apetyt rośnie w miarę jedzenia i jednak straszna szkoda bo blachę mogły przywieźć.



