Tytoń

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post autor: Uchi_ » 30 cze 2005, 22:18

sly_FCI pisze:
Bogi pisze:Hmm, fajki to dziwny nałóg, ponieważ, ani nie powoduje tzw. "fazy", ani nie są tanie, zabijają zdecydowanie najszybciej, a mimo to mają tylu zwolenników.Ja tam odradzam palenia, kiedyś paliłem, ale jestem za sobą.Osobiście uważam, że trzeba tego spróbować, bo nigdy się nie będzie wiedziało co straciło.Poprostu spróbuj i wyj***, bo będzie Cię do końca życia nurtować pytanie "Czy to jest dobre ?".Zaczełem palić szybko, bo w 5 klasie podstawówki, ale w gimnazjum przestałem.Oficjalnie, bo podpalić sobie od czasu do czasu na jakichś imprezkach to naprawdę nie jest źle.W sumie czasami pomaga, ale tylko na mój sposób rozumiane "pomaganie".Mój wuj umarł przez nie, osobiście go nie znałem, bo umarł gdy byłem szkrabem, ale wiem, że nie miał kolorowo.Jednak najgorszym powodem zaczęcia palenia, jest chęć dorównania bądź przewyższenia rówieśnikom.Cóż, znam przypadki, gdzie chop zaczął palić w zerówce :roll: i tak jak kiedyś mówił Zazek, skończyło się na narko.Ja mam towarzysto palące, ale nawet nie mnie rusza do fajek, bo wolę zalać robaka lub ziółko.Naprawdę odradzam fajek :!:

P.S.Polecam Viceroye, niebieskie, za 4,35 zł :lol:
Viceroye niebieskie, no najczesciej je posiadalem, tak na imprezkach nie da sie nie palic niestety, jak twoja laska pali tez jest ciezko, a co do ziólka to widzisz bogi juz jestes w policyjnym rejestrze i teraz widzą co ty robisz :D ... a tak szczerze to kazdy lubi sie zalać od czasu do czasu, a chmure tez puszczalem czesto zbyt czeso w tym roku (co tydzień bądź częściej) i stwierdzam ze zrrobie sobie pólroczną przerw, jak narazie tez trzymam od urodzin tj 14 maja, wiec ogolnie twardy jestem...

Co do mlodych palaczy u nas a osielu tez jest ziomek ma 13 pali juz 8 lat nalogowo zaciaga sie itd wiec ciezko, pije tanie winka i niedlugo zapewne przyczai zgon, szkoda takich ale los nie wybiera czy urodzisz sie w rodzinie normalnej czy patologicznej wiec moze być róznie


POZDRO a ja polecam WEST ICE czasem jeszcze za 4,99

No niestety, ale niektórzy polucjańci od nas też jarają, więc w razie czego to im sprzedam :wink: .Na szczęście nie jestem nałogowcem, zawsze ze wszystkim (prawie) mogę dać spokój, jakoś tak mam, że gdy warunki nie sprzyjają to staram się dostosować.Cóż, jak dla mnie, to jeśli już macie się uzależnić to lepiej od zioła.Ale to tylko "jeśli".Bo naprawdę, wszystko jest dla ludzi, ale w rozsądnych ilościach.

Wróć do „Hyde Park”