Cieszy powrót Podolskiego ,który zaliczył bardzo udane wejście na plac gry i dobry występ(wreszcie) Santiego.Dzisiaj był prawdziwym motorem napędowym drużyny i obyło się bez głupich strat (maks 1 ,choć groźna w środku pola ,ale nie jestem pewien że to on).Kolejne beznadziejne zawody zagrał Giroud mimo asysty jest tragiczny od paru spotkań.Dzisiaj przegrał mnóstwo pojedynków z obrońcami ,już nie wspominając o celności podań. Szkoda ,że nie ma sensownego zmiennika.
Ogólnie brawa dla zespołu ,bo mimo że to tylko West Ham - powroty zawsze cieszą.




