A tak naprawdę co to za różnica? Najwyżej posiedzi na trybunach i będzie kierował zespołem z trybun przez telefon. Wpływ na grę zespołu raczej ewentualne zawieszenie będzie miało niewielki, a jeśli słusznie Rodgers potrafił opieprzyć arbitra to mu się chwali. Ja też bym tak się zachował.
Swoją drogą nie raz pamiętam jak Moyes krytykował arbitra i nigdy zawieszony nie został. Pamiętam tylko, że był usuwany w trakcie meczu, ale to jakieś incydenty, typu niedoszła bójka z Mancinim itd.



