A co do meczu - widać było okropny brak Özila, brak kreatywności, tych podań, które wykonuje z taką łatwością a które dzisiaj przychodziły Cazorli i Rosicky'emu z dużym trudem. Facet jest na innym poziomie i jest potrzebny. Wilshere dzisiaj grał słabo, tracił głupio piłkę i oddawał pole rywalom. Kiepsko.
Mam nadzieję, że Monreal wyzdrowieje albo dostanie jakieś duże dawki paracetamolu bo musi być gotowy na środę. GIbbs pewnie wypadnie na parę tygodni..



