Ja sie nie dziwię, że Alberto nie wszedł. Dziwie sie, ze wszedł Aspas. 3 kontakty z piłką i 3 straty. Dziękuje za taką "jakość"
Nie czepiałbym sie tez sędziego bo spisywał sie dobrze a momentami nawet bardzo dobrze i co ważniejsze sprawiedliwie. Sytuacja z Eto'o i Suarkiem to kuriozum totalne, mógł być karny ale, ja tu będe powtarzał do znudzenia, sam sobie Suarek winny, ze czasem sędziowie przymykaja oko. Jak by zaczął przygode w Anglii tak jak gra teraz to szanowany byłby nieporównywalnie bardziej.



