Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: mzatlanta » 30 gru 2013, 2:46

Tez sie nad tym zastanawiam...Wlasciwie to w zeszlym sezonie lekki kryzys dopadl nas, z tego, co pamietam, wlasnie jakos w zimie, potem bylo na zmiane, raz lepiej, raz gorzej, a koniec sezonu tez wypadl tak sobie pomimo, ze sie zakwalifikowalismy do LM. W tym roku moze byc roznie, duzo zalezy od formy poszczegolnych zawodnikow, Costy przede wszystkim...Tego, czy Villa sie ogarnie, czy bedzie gral nie daj Boze, znowu tak, jak na poczatku sezonu. Okienka transferowego w zasadzie sie nie obawiam, raczej nie stracimy zadnego mega waznego zawodnika (oby!), co najwyzej powinno byc kilka wypozyczen, a do klubu tez raczej nikt wartosciowy nie przyjdzie, bo nie mamy na to kasy, jak dla mnie, to najlepiej by bylo, aby zostalo tak, jak jest i zobaczymy, jak z ta nasza forma bedzie. W lidze bedzie ostra walka do konca, CdR tez nie do pogardzenia, a LM zalezy, jak dlugo sie utrzymamy...ostatnio duzo mysle o tym, jak my i nasza forma bedziemy wygladac za kilka miesiecy, a nawet juz np. w lutym.

To, co zrobil Simeone jest niesamowite, jestem mu wdzieczna za to, co zrobil z moim klubem po tym, w jakim stanie nas zastal po zwolnieniu Manzano. Nigdy jakos nie palalam sympatia do Cholo za jego pilkarskich czasow, a teraz zwracam mu honor :wink: Oby nie zachcialo mu sie nagle probowac sil w innych klubach...Ale wierze w jego misje w Atleti i to, ze poki co naprawde chce tu zostac.

Wróć do „Hiszpania”