Ten mecz mi wciąż spokoju nie daje
Jutro mecz z Hull. Tygrysy na pewno nie pogardzą możliwością ustrzelenia na nas dubletu. Na dodatek jesteśmy zdziesiątkowani przez kontuzje. Nawet nie wiem jakiej 11 mamy się spodziewać. Pytanie jest takie czy w obliczu takich kontuzji Brendan zaufa swoim wynalazkom. Mówię o Alberto i Aspasie. Bardziej prawdopodobna jest raczej wersja z Mosesem w pierwszym składzie, co także nic dobrego nie wróży. Jeszcze kilku zawodników powinno dostać odpoczynek (Coutinho) czy po prostu zostać na ławce i się z niej nie wychylać (Lucas i Johnson), ale jaka jest sytuacja kadrowa to każdy widzi.
Jeszcze Echo donosi, że Gerrard ma jutro być w kadrze, a Sturridge ma być gotowy na Stoke. Byłoby cudownie.



