Padło tutaj kilka razy nazwisko Pennanta, i sądzę, że kilku fanów Arsenalu przecenia go. Co prawda jest utalentowany, ale nie aż tak, by go okrzynąć nadzieją ekipy z Highbury. Gość ma dar, ale nie jest jakimś tam fenomenem. Od paru ładnych lat wszyscy mówią, że jest nadzieją, a on jakoś nie czyni takich kroków, by MNIE utwierdzić w tym przekonaniu...


