Dokładnie, sprawdź rekordy, wpisz do excela (jak nie znajdziesz arkusza to napisz, postaram się podesłać) i program sam wszystko obliczy.MGiggs pisze:tylko musze pobadać rekordy bo sam nie wiem i nigdy nie cwiczyłem po tym kątem. Boje się martwego bo kto cwiczy wiec jak to ćwiczenie lamie
Z martwym prawda - ja od 130 kg nie robię bez pasków bo sztanga się wyślizguje, koniecznie trzeba mieć ten mały sprzęt bo bardzo pomaga.W dodatku, niestety przy tych kilogramach nie masz trzymać prostych pleców choćbym się zesrał to kontroli już nie mam nad grzbietem
Daj znać po tygodniu jakie masz pierwsze wrażenia/efekty.
PS. Ja jade na sucho, bez żadnych supli.Brałem spalacz jakiś czas, ale miałem problemy ze spaniem później więc odpuściłem.
- mistrz.Ja na frontach robię 60 kg 10 powtórzeń na 5 serii i rzygam, najgorsze ćwiczenie jakie istnieje.



