Wielka ulga i bardzo wazne zwyciestwo. O stylu, a raczej jego braku trzeba jak najszybciej zapomniec. Naprawde nie spodziewalem sie, ze z "trojka wspanialych" w przodzie, czyli Cebula, Adrianem i Villa, uda sie zamurowanym Malaguistas strzelic bramke, a jednak! Chwala Cosie za piekna akcje i Koke za spokojne wykonczenie. Twarz Schustera na koncu bezcenna.
Za tydzien z Barca trzeba bedzie zagrac o dwie klasy lepiej, zeby w ogole myslec o remisie... To bedzie rowniez wielki test dla Manquillo, ktory najprawdopodobnie zastapi wykartkowanego Juanfrana.



