Dzis macz na szczycie Serie A. Szczerze mowiac obawiam sie ciutke tego spotkania bowiem w przeszlosci miesiac styczen nie nalezal do najlepszych w naszym wykonaniu. Zawsze na ten okres od niepamietnych lat przypadal kryzys, przez ktory ponosilismy straty punktowe.
W tym sezonie jednak mielismy okazje zobaczyc, ze druzyna zostala inaczej przygotowana do sezonu. Po niemrawym I momentami szczesliwym poczatku zlapalismy wiatr w zagle wygrywajac 9 ostatnich spotkan tracac tylko jednego gola. Zywie nadzieje, ze ta passa bedzie trwac dalej, a Roma wyjedzie z Turynu z bagazem bramek jak to ma miejsce kazdego roku odkad Conte jest trenerem.
Zeby byc jednak obiektywnym zaznacze, ze I Rome stac nawet na zwyciestwo. Rudi stworzyl kapitalna druzyne, ktora gra bardzo mily dla oka futbol. Niezaleznie od dzisiejszego wyniku Rzymianie napewno na koniec sezonu beda w pierwszej 3. Czeka nas wielki mecz.



