Re: Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus cz.2 (zbiorczy)

Post autor: maestro » 06 sty 2014, 1:40

Ebi pisze:Ja nie chcę żartować. Zdaje się, że napinka polega na wkurwianiu.
Zdaje się, że Twoja obecność na forum ogólnie polega na wkurwianiu.
Ebi pisze:
Wilmore pisze:ale Milan miał w tym meczu dostać jednego karnego i go dostał - tyle że zamiast dzięki niemu prowadzić, to dał mu on tylko remis.
Za jednego tylko zapłacili ta? :wink:
Ebi pisze:
Ozdobny pisze:
Idziemy po 6 puchar UEFA. Final bedzie na naszym stadionie wiec licze, ze sie zepniemy na te rozgrywki. Jedziemy dalej choc szkoda, tych kolejnych 20 mln za awans, co pewnie przelozy sie takze na nasze poczynania w zimowym mercato.
Jaki 6 PUEFA? To już nawet te trofea se dodajcie podobnie jak mistrzostwa kraju?
To już nawet nie napinka, a regularny trolling niskich lotów :> Rozumiem, że nie przepadasz za włoską ligą ale co za dużo, to nie zdrowo. I nie śmiesznie. A ostatnio właśnie jest tego trochę za dużo. Żebyś jeszcze przy tym napisał coś merytorycznego ale gdzie tam, Ty wpadasz do włoskich tematów tylko w jednym celu. Jeśli to właśnie jest dla Ciebie odskocznia, to może idz odskakuj gdzieś indziej :)

Mecz sam w sobie nie był jakiś porywający. dobrze rozegraliśmy go taktycznie i wypunktowaliśmy Rome, która była dzis kompletnie bezradna. Można było oczekiwać czegoś więcej od Rzymian, choć przez dłuższą chwilę zastanawiałem się czy nie postawić handi na Juve, po zajebistym kursie 2.70 ale ostatecznie odpuściłem. A szkoda. W ostatnich latach Roma regularnie wraca z Turynu mocno poobijana ale w tym sezonie, w obliczu tak dobrej postawy Romy oczekiwałem, że będzie inaczej, trudniej. Złapaliśmy mega forme i w tym momencie w lidze nie ma mocnych na Juventus. Ciekawe czy złamiemy niechlubna regułę zimowej obniżki formy. Na razie nic nie wskazuje, by Juventus miał spuścić z tonu: 10 ost spotkań, to komplet punktów, 26 zdobytych bramek i tylko jedna stracona.

Tevez ponoć nic poważnego. Od wtorku ma być do dyspozycji trenera :)

Wróć do „Włochy”