Re: Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Juventus cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Ebi » 06 sty 2014, 2:17

MaUser_FCI pisze:Ebi, krótka piłka. Obrzydzasz Bayern. Na maxa.
A najlepsze jest to, że oni nie dokonali niczego niezwykłego. Nie zdobyli 6 pucharów jak Barca w jednym roku, nie zniszczyli rywala ww finale LM. Ot, było minęło. A Ty walisz na lewo i prawo swoje bayermizmy, wklejasz pińcet gifów - nie tędy droga.
Bilans w BL 29-4-1 i mistrz już po 28 kolejkach to nic niezwykłego (rekord wszehczasów)? 41 meczów bez porażki w BL (rekord wszechczasów) to nic niezwykłego? 10 wygranych w LM z rzędu (rekord wszechczasów) to nic niezwykłego? 3 finały LM w 4 lata to nic niezwykłego? 7:0 w półfinale (rekord wszechczasów) to nic niezwykłego? Toć to wyniki, o których będą czytać twoje wnuki!

Zniszczenie rywala w finale LM nie jest ważne. Ważny jest triumf. Gadasz trochę jak jeden kibic Realu z tego forum (13 rok bez finału), który umniejszał wyniki Bayernu właśnie poprzez "bo w finale nie było dominacji" :lol: :boje się: :beer: :roftl3: Dominacja była w 2012 i dupa wyszła. Wolę padliniarskie zwycięstwo niż piękną katastrofę.

Wciąż apeluję o wyjście z tą rozmową z tego tematu. Niech kibice Juve świętują sobie ważną wygraną.

Wróć do „Włochy”