2 razy niemal zasnąłem na tym meczu, był wyjątkowo monotonny i łatwy dla Barcelony. Elche nie miało nic z gry poza jedną okazją Boakye w 1 połowie. Swoją drogą to jest spory talent, oglądałem go nie pierwszy raz w tym sezonie i już wcześniej mi imponował. Songa bym się aż tak nie czepiał w tym meczu, więcej zrobił dobrego jak np Xavi, który "ukoronował" swój występ zmarnowanym, kiepskim karnym. Song generalnie nieźle się ustawiał w tym meczu. Ciekawi mnie zestawienie ataku na mecz z Atleti, mamy niezłą rywalizacjęBuzka pisze:Spokojny, wrecz nudny mecz. Alexis swietnie, Pedro tez dobrze. Teraz tylko po drodze PH i w sobote mega wazny mecz z Atletico.
Zeby nie bylo tak kolorowo - Song jest slabiutki. Nawet z Elche jest czesto spozniony, niedoklady, za wolno reagujacy na zdarzenia. Mozna byloby w lato sie z nim pozegnac.



