Re: Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Juventus cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Tomusmc » 06 sty 2014, 13:46

No to i ja coś skrobnę. W lidze nie ma na nas mocnych na dzień dzisiejszy i każdy to widzi. Jedyna wpadka do Viola, która dała mega pozytywnego kopa i jak już kiedyś pisałem, nie mogło być lepiej o dziwo porażki :) Roma była częściej przy piłce, ale zagrożenia z jej strony nie było za to Juve grało mądrą piłkę, powoli dążyło do celu. Asysta Teveza to stadiony świata, tak zagrać w tempo umieją naprawdę nieliczni. Szkoda, że nic nie ukuł, ale jeszcze będzie miał dużo szans. De Santcis być może powiedział o czerwonych kartkach, jak dla mnie słusznych w 100%, ale wiadomo, że znajdą się gęby, które będą pieprzyć od rzeczy. Niektórzy niestety nie potrafią przełknąć porażki. Mam nadzieję, że będziemy dalej tak grali i nie stracimy tej różnicy. Zaczną się ciężkie mecze bo przecież Napoli, Roma czy Milan będą Nas przyjmować u siebie więc jeszcze wszystko możliwe, ale z taką formą nie ma się o co bać

Wróć do „Włochy”